A takie cos
widziane dzis w galerii

- 2006-12-01 19:55:10
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 4
Ambicja
Wlasnie M. mnie zjechal, bo nie spelnilem jego oczekiwan.
Chcial analizy, dostal analize, i co tu wiecej.
W sumie ostatnio coraz bardziej dostaje podpowiedzi, ze jednak to nie moja droga.
Firma, klienci, relacje... nie mam na to ochoty.
Nie lubie ryzyka, wole bezpieczenstwo, pewnosc, gwarancje.
I lubie robic www. I to jest cos, co jest dla mnie pewne i stabilne.
I chyba po prostu sie na tym skoncentruje, naucze sie ruby, ajaxa, php, mysql i innych takich.
Nie mam wogole ochoty na rozmowy z klientami, na wyjazdy, dojazdy.
Chcialem byc adminem, i jestem, mam w opiece 2 male serwerki, poznalem w miniaturce, co to jest, z czym to sie je. Poznalem, ze to wcale nie jest pewniak, ze jest wiele zaleznosci zewnetrznych nad ktorymi ciezko lub nie jest sie w stanie zapanowac. A jak cos w sieci padnie, to przeciez przez serwer to leci, wiec to wina serwera. (tak mowia klienci)
I mam okazje zostac adminem w wiekszej firmie.
I jakos tak ciagle sie to odwleka z przyczyn 'losowych'. I uswiadomilem sobie, ze ja niezabardzo chce sie w to pakowac. Bo nie mam ochoty sie meczyc.
Chce zeby to, co robie sprawialo mi przyjemnosc. Jestem wygodny.
I ostatnio tez na zajeciach z zarzadzania babka mowi ciekawe rzeczy z punktu psychologicznego.
O ambicjach, o ryzyku, o informacji.
I wychodzi na to, ze nie jestem ambitny, lubie wszystko wiedziec, bo wtedy mam gwarancje i pewnosc co moze sie zdazyc, no i nie lubie ryzyka, bo ono sie wiaze z niepewnoscia.
Ambicja, wyscig szczurow, musisz byc ambitny, dazyc do celu po trupach, sprzedac sie, wybic, zwyciezyc, wygryzc, jak tego nie robisz, to jestes gorszy.
I to ma byc fajne?
Czyli co? praca od 8 do 16?
Przychodze, robie swoje, wychodze, i na ten moment moja odpowiedzialnosc sie konczy, ja prace skonczylem, przyjde jutro.
A moze jest lepsze rozwiazanie.
Chcial analizy, dostal analize, i co tu wiecej.
W sumie ostatnio coraz bardziej dostaje podpowiedzi, ze jednak to nie moja droga.
Firma, klienci, relacje... nie mam na to ochoty.
Nie lubie ryzyka, wole bezpieczenstwo, pewnosc, gwarancje.
I lubie robic www. I to jest cos, co jest dla mnie pewne i stabilne.
I chyba po prostu sie na tym skoncentruje, naucze sie ruby, ajaxa, php, mysql i innych takich.
Nie mam wogole ochoty na rozmowy z klientami, na wyjazdy, dojazdy.
Chcialem byc adminem, i jestem, mam w opiece 2 male serwerki, poznalem w miniaturce, co to jest, z czym to sie je. Poznalem, ze to wcale nie jest pewniak, ze jest wiele zaleznosci zewnetrznych nad ktorymi ciezko lub nie jest sie w stanie zapanowac. A jak cos w sieci padnie, to przeciez przez serwer to leci, wiec to wina serwera. (tak mowia klienci)
I mam okazje zostac adminem w wiekszej firmie.
I jakos tak ciagle sie to odwleka z przyczyn 'losowych'. I uswiadomilem sobie, ze ja niezabardzo chce sie w to pakowac. Bo nie mam ochoty sie meczyc.
Chce zeby to, co robie sprawialo mi przyjemnosc. Jestem wygodny.
I ostatnio tez na zajeciach z zarzadzania babka mowi ciekawe rzeczy z punktu psychologicznego.
O ambicjach, o ryzyku, o informacji.
I wychodzi na to, ze nie jestem ambitny, lubie wszystko wiedziec, bo wtedy mam gwarancje i pewnosc co moze sie zdazyc, no i nie lubie ryzyka, bo ono sie wiaze z niepewnoscia.
Ambicja, wyscig szczurow, musisz byc ambitny, dazyc do celu po trupach, sprzedac sie, wybic, zwyciezyc, wygryzc, jak tego nie robisz, to jestes gorszy.
I to ma byc fajne?
Czyli co? praca od 8 do 16?
Przychodze, robie swoje, wychodze, i na ten moment moja odpowiedzialnosc sie konczy, ja prace skonczylem, przyjde jutro.
A moze jest lepsze rozwiazanie.
- 2006-12-02 14:23:33
- kategoria: Praca?
- prywatność: 0
- skomentuj 2
I'm out
Powiedzialem M. ze rezygnuje z tej czesci.
Bo sie do tego nie nadaje, mam nie taka osobowosc co potrzeba no i tyle. To nie dla mnie.
Mysle, ze to zaakceptowal.
A ja poczulem sie lepiej.
I wykreowalem sobie cos fajnego :)
Za kilka dni bede mial :)
Bo sie do tego nie nadaje, mam nie taka osobowosc co potrzeba no i tyle. To nie dla mnie.
Mysle, ze to zaakceptowal.
A ja poczulem sie lepiej.
I wykreowalem sobie cos fajnego :)
Za kilka dni bede mial :)
- 2006-12-03 23:59:34
- kategoria: Praca?
- prywatność: 0
- skomentuj 1
One in a million chance
No a dzisiaj sie ogolilem, bo wygladalem jak jakis arab, no i cyknalem sobie pare fotek.
I jedna z nich to jak szansa 1/1,000,000 wyglada po prostu cudnie :)
Idealne oswietlenie, ujecie, wyraz twarzy...
I jedna z nich to jak szansa 1/1,000,000 wyglada po prostu cudnie :)
Idealne oswietlenie, ujecie, wyraz twarzy...
- 2006-12-05 23:59:03
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 1
Sen
A dzisiaj to mi sie snilo, ze mialem operacje na prawym oku, i ze potem chyba lepiej widzialem.
W sumie kiedys mialem juz takie cos, ale na ktorym oku to bylo to nie pamietam.
W sumie kiedys mialem juz takie cos, ale na ktorym oku to bylo to nie pamietam.
- 2006-12-08 22:07:21
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0
Prezenty
A 6go grudnia niebieski mikolaj z napisem poczta polska przyniosl mi prezent

Sobie kupilem na allegro :P
Sobie kupilem na allegro :P
- 2006-12-09 00:37:40
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0
Friends overseas
Poznalem taka fajna babke przez ten mmorpg, no i mam ja na 'gg' (nie, nie gg, co innego) i przez miesiac juz nie gram, konto mi zawiesili, bo przestalem placic, i mam jednego chara na froob koncie.
No dobra, ona tam sobie gra, a ja zaczalem znowu wchodzic, i dzisiaj w sumie z 2h siedzielismy w jednym miejscu i rozmawialismy.
Wkoncu wyszlo na to, ze wymienilismy sie numerami komorek :D
Jezu, ale oni maja dlugie numery :D
No i mamy zamiar ugadac sie na skype.
No i w sumie zastanawiam sie czy nie wykupic moze znow 3 miesiecy.
Zrobilbym np adva, albo costam, bo w sumie nawet przyjemny prof, moznaby sie pobawic.
A tak pozatym, no to mam ntka nawet nawet, no i moj fix :) love my fix :*
No dobra, ona tam sobie gra, a ja zaczalem znowu wchodzic, i dzisiaj w sumie z 2h siedzielismy w jednym miejscu i rozmawialismy.
Wkoncu wyszlo na to, ze wymienilismy sie numerami komorek :D
Jezu, ale oni maja dlugie numery :D
No i mamy zamiar ugadac sie na skype.
No i w sumie zastanawiam sie czy nie wykupic moze znow 3 miesiecy.
Zrobilbym np adva, albo costam, bo w sumie nawet przyjemny prof, moznaby sie pobawic.
A tak pozatym, no to mam ntka nawet nawet, no i moj fix :) love my fix :*
- 2006-12-10 20:06:11
- kategoria: Virtuality
- prywatność: 0
- skomentuj 0
Love me
Notka na szybko bo zaraz wychodze.
Twarz mi ostatnio szaleje. I to coraz bardziej.
Niekontrolowane tiki, grymasy... ygh.
A im bardziej jestem zestresowany tym gorzej.
Wyczytalem w ksiazce Louise, ze to pochodzi od strachu przed byciem obserwowanym czy nieakceptowanym, osadzanym (m/w) no i pewnie cos w tym jest, bo przerabiam wlasnie bycie akceptowanym przez innych.
W sumie mam to od baaaaardzo dawna, moze wkoncu sobie pojdzie.
Twarz mi ostatnio szaleje. I to coraz bardziej.
Niekontrolowane tiki, grymasy... ygh.
A im bardziej jestem zestresowany tym gorzej.
Wyczytalem w ksiazce Louise, ze to pochodzi od strachu przed byciem obserwowanym czy nieakceptowanym, osadzanym (m/w) no i pewnie cos w tym jest, bo przerabiam wlasnie bycie akceptowanym przez innych.
W sumie mam to od baaaaardzo dawna, moze wkoncu sobie pojdzie.
- 2006-12-13 12:12:44
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0
Myśli
Chyba powinienem napisac ksiazke...
Tylko ze ja nie umiem pisac :D
A juz napewno nie umiem lac wody.
Czyli rozdzial na pol strony :D
Bardziej zbiorek zlotych mysli niz ksiazka :D
No coz, stay tuned, bo moze zrobie nowa kategorie :P
Tylko ze ja nie umiem pisac :D
A juz napewno nie umiem lac wody.
Czyli rozdzial na pol strony :D
Bardziej zbiorek zlotych mysli niz ksiazka :D
No coz, stay tuned, bo moze zrobie nowa kategorie :P
- 2006-12-16 12:14:56
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 1
Delfinek
Od paru dni widze jak dziala u mnie wzorzec ograniczania wydawania pieniedzy.
Watpliwosci, czy napewno jest mi to potrzebne, czy bede tego uzywal, bo przeciez skoro kupilem, wydalem pieniadze, to po to zeby uzywac, nie po to zeby lezalo, bo jak bedzie lezec, to byly to pieniadze wyrzucone, wydane niepotrzebnie.
A gdy wydaje to przeciez mam mniej...
I ten brak, ciagle brak...
A dzisiaj widzialem w sklepie takiego fajnego delfinka, niebieskiego, maskotke, taka wielkosci gdzies pol metra.
I w srodku ja i moje wewnetrzne dziecko razem zaczelismy 'kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi!!!'
Obejzalem, obejzalem, no i znow te same mysli, no dobra kupie i co dalej, wydam pieniadze, a bede sie tym bawil? potrzebne mi to? musze to miec?
I nie kupilem.
A bylem z mama i mowie 'no przeciez 50 zloty to nieduzo'. Ale nie kupilem. A w kasie byly problemy z autoryzacja karty, wiec nawet jakbym wzial, to i tak bym nie mogl zaplacic.
No ale wrocilismy do domu, a ja ciagle o tym mysle.
I przypomnialo mi sie, ze sobie tak przelotnie jedna mysla, kreowalem cos wlasnie w takim stylu.
Bo chcialem miec maskotke taka wieksza, do ktorej mozna sie przytulic, bo narazie to sluzy mi do tego poduszka :P
No i kurde! przeciez to jest moja kreacja!
Nie no, ide kupic.
I wogole uradowany ze podjalem taka decyzje pojechalem do sklepu.
I kupilem.
To:

I jak ja sie ciesze :D
Watpliwosci, czy napewno jest mi to potrzebne, czy bede tego uzywal, bo przeciez skoro kupilem, wydalem pieniadze, to po to zeby uzywac, nie po to zeby lezalo, bo jak bedzie lezec, to byly to pieniadze wyrzucone, wydane niepotrzebnie.
A gdy wydaje to przeciez mam mniej...
I ten brak, ciagle brak...
A dzisiaj widzialem w sklepie takiego fajnego delfinka, niebieskiego, maskotke, taka wielkosci gdzies pol metra.
I w srodku ja i moje wewnetrzne dziecko razem zaczelismy 'kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi kup mi!!!'
Obejzalem, obejzalem, no i znow te same mysli, no dobra kupie i co dalej, wydam pieniadze, a bede sie tym bawil? potrzebne mi to? musze to miec?
I nie kupilem.
A bylem z mama i mowie 'no przeciez 50 zloty to nieduzo'. Ale nie kupilem. A w kasie byly problemy z autoryzacja karty, wiec nawet jakbym wzial, to i tak bym nie mogl zaplacic.
No ale wrocilismy do domu, a ja ciagle o tym mysle.
I przypomnialo mi sie, ze sobie tak przelotnie jedna mysla, kreowalem cos wlasnie w takim stylu.
Bo chcialem miec maskotke taka wieksza, do ktorej mozna sie przytulic, bo narazie to sluzy mi do tego poduszka :P
No i kurde! przeciez to jest moja kreacja!
Nie no, ide kupic.
I wogole uradowany ze podjalem taka decyzje pojechalem do sklepu.
I kupilem.
To:
I jak ja sie ciesze :D
- 2006-12-17 19:05:45
- kategoria: Boskie chwile
- prywatność: 0
- skomentuj 3
ARD
Zamowilem sobie analize rozwoju duchowego u Leszka.
No i zobaczymy.
Czas oczekiwania miesiac :P
No i zobaczymy.
Czas oczekiwania miesiac :P
- 2006-12-18 11:42:39
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0
IE
Normalnie najbardziej przejzysty, jednoznaczny i konkretny komunikat jaki kiedykolwiek widzialem.
Mila odmiana od standardowego 'oczekiwano obiektu'
- 2006-12-26 18:53:57
- kategoria: Whats this button do? *click* .... oops...
- prywatność: 0
- skomentuj 1
<head>
Caly dzien mnie dzisiaj bolala glowa.
I to tak fest.
Czulem sie jakby mi slon siedzial na czakrze korony a do tego ktos wiercil mi w 3cim oku... koszmar.
Spacer, herbata, cisza, nic nie pomagalo.
Proba odliczania wzorcow, dowiedzenia co to, dlaczego, co sie dzieje. Nic.
Wkoncu wzialem apap. Po 10 minutach przeszlo.
Ale wogole jakas taka nieprzytomnosc, w pewnym momencie zaczalem miec zawroty glowy...
I dalej nie wiem co jest.
Nigdy mnie az tak glowa nie bolala.
I to tak fest.
Czulem sie jakby mi slon siedzial na czakrze korony a do tego ktos wiercil mi w 3cim oku... koszmar.
Spacer, herbata, cisza, nic nie pomagalo.
Proba odliczania wzorcow, dowiedzenia co to, dlaczego, co sie dzieje. Nic.
Wkoncu wzialem apap. Po 10 minutach przeszlo.
Ale wogole jakas taka nieprzytomnosc, w pewnym momencie zaczalem miec zawroty glowy...
I dalej nie wiem co jest.
Nigdy mnie az tak glowa nie bolala.
- 2006-12-27 00:58:28
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0
Chaaaaarge it
Ostatnio w poszukiwaniu sluchawek wybralem sie na bielany.
Oblecialem tesco, elektro, media, bylem tez wczesniej w galerii w media. No i wkoncu sobie kupilem sluchawki.
Natychmiastowa gratyfikacja ftw :)
I umowilem sie z pś ze bedzie autobus powrotny idealnie dla mnie stal na przystanku jak tam dojde.
No i wsiadlem do autobusu jako ostatni :D
I mam sluchawki :)
Oblecialem tesco, elektro, media, bylem tez wczesniej w galerii w media. No i wkoncu sobie kupilem sluchawki.
Natychmiastowa gratyfikacja ftw :)
I umowilem sie z pś ze bedzie autobus powrotny idealnie dla mnie stal na przystanku jak tam dojde.
No i wsiadlem do autobusu jako ostatni :D
I mam sluchawki :)
- 2006-12-29 14:34:29
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0
</head>
I chyba odkrylem ostatnio co to byl za bol glowy.
Bo nastepnego dnia tez nie czulem sie zbyt fajnie, to pomodlilem sie o rozwiazanie tego problemu.
No i przyszlo do mnie ze to moga byc presje i manipulacje ze strony innych zebym byl i zachowywal sie tak jak oni chca. Czyli normalnie :P
Pomodlilem sie o uwolnienie od tego i o ochrone.
No i przeszlo. :)
Bo nastepnego dnia tez nie czulem sie zbyt fajnie, to pomodlilem sie o rozwiazanie tego problemu.
No i przyszlo do mnie ze to moga byc presje i manipulacje ze strony innych zebym byl i zachowywal sie tak jak oni chca. Czyli normalnie :P
Pomodlilem sie o uwolnienie od tego i o ochrone.
No i przeszlo. :)
- 2006-12-29 14:38:35
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0