Archiwum

Nowosci

Wrocilem z wczasow.

No i co? stare smiecie, jak fajnie, moj komputer, moje filmy, moje przyzwyczajenia, znowu bede sie obijal.... zgrzyt...


Nie tak, jakos mi to nie pasuje.
Dobra, wyciagnalem wahadla, oczyscilem pokoj ze starych energii i wzorcow i czego tam jeszcze.

Poszedlem sobie na batmana, no przeciez swietny film, kazdy powinien obejzec, chcialem.... i w polowie zastanawialem sie czy nie wstac i wyjsc.
Film jak film, jak na batmana swietny, zajefajny... tylko jakos mnie to juz nie kreci.

Wlaczylem sobie bioshocka zeby sprawdzic ile karta wykreca fps... no 40-60 (na 60 mam limit) fajnie, ale jakos nie chcialo mi sie grac.


Zrobilem sobie krotka sesje regresingu, uzywam wahadel, rozbilem polaczenia energetyczne z mama bo daly sie ostro we znaki czego wczesniej nie zauwazalem. Nerwica jakas wrocila, ktorej w Tolkmicku nie bylo.

Napisalem sobie dekret na temat rzeczy przerobionych na wczasach. Mial 1 strone. Po tapowaniu i ogolnemu przygladaniu sie sobie rozrosl sie do 1.5 strony, potem do 2, potem kolejna mini sesja, 2.5 strony, 3 strony.... juz ma 3.5 i dalej rosnie. Obejmuje wszystko, gejostwo, sex, cialo, zwiazki, partnera idealnego. Jest o radosci, przyjemnosci, swobodzie. Fajnie mi sie czyta wiekszosc akapitow, a te nowododane czasem powoduja emocje. No wiec na bierzaco dekret ulega modyfikacjom. Kolejny tap i ide do przodu.

Umowilem sie z S. wstepnie na weekend na sesje z bonusami. Zobaczymy, jak ma sie wydarzyc to sie wydarzy. Jak nie, to chyba sobie poradze, ewentualnie poprosze K. o pomoc. Dekret mi sie rozrasta, widze co juz jest ok, a co wymaga pracy.

Bog prowadzi.


Mam nowa zabawke. Moja kolekcja wahadel rozrosla sie o Oma kulistego. Fajny jest. Od razu po zakupie sie przydal zreszta jeszcze w Tolkmicku.
  • 2008-08-20 21:31:31
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 0