Archiwum

kasa i plany

No i wyszlo szydlo z worka.

Gadalem z mankiem ostatnio, znowu skype, i znow nie nagralem tego, a szkoda.

Bo sie nagle zaczal wycofywac z tego co powiedzial. Bo kilku slow zabraklo, i wyszlo zupelnie co innego niz chcial, tylko ze on tego nie zauwazyl. I dopiero po tak dlugim czasie gdy chcialem o tym porozmawiac to sie skapnal. No fajnie, tylko ze tym sposobem wyciagnal wszystkie klocki stanowiace fundament moich planow.

Zaczalem sie dolowac, ale powiedzialem sobie wkoncu nie. Ja tak nie chce.

Plany dalej stoja, co bedzie to bedzie, rozwiazanie sie znajdzie. Dzisiaj z kolei zapytalem goscia na uczelni jednego co mi dal swego czasu zlecenie na poprawki www czy mialby cos dla mnie nowego, no i mowi ze cos sie znajdzie. No i super.

Zobaczymy ile mi sie uda wyciagnac kasy przez luty.
  • 2007-01-16 17:40:48
  • kategoria: Praca?
  • prywatność: 0
  • skomentuj 2