<head>
Caly dzien mnie dzisiaj bolala glowa.
I to tak fest.
Czulem sie jakby mi slon siedzial na czakrze korony a do tego ktos wiercil mi w 3cim oku... koszmar.
Spacer, herbata, cisza, nic nie pomagalo.
Proba odliczania wzorcow, dowiedzenia co to, dlaczego, co sie dzieje. Nic.
Wkoncu wzialem apap. Po 10 minutach przeszlo.
Ale wogole jakas taka nieprzytomnosc, w pewnym momencie zaczalem miec zawroty glowy...
I dalej nie wiem co jest.
Nigdy mnie az tak glowa nie bolala.
I to tak fest.
Czulem sie jakby mi slon siedzial na czakrze korony a do tego ktos wiercil mi w 3cim oku... koszmar.
Spacer, herbata, cisza, nic nie pomagalo.
Proba odliczania wzorcow, dowiedzenia co to, dlaczego, co sie dzieje. Nic.
Wkoncu wzialem apap. Po 10 minutach przeszlo.
Ale wogole jakas taka nieprzytomnosc, w pewnym momencie zaczalem miec zawroty glowy...
I dalej nie wiem co jest.
Nigdy mnie az tak glowa nie bolala.
- 2006-12-27 00:58:28
- kategoria:
- prywatność: 0
- skomentuj 0