Archiwum

Walka

I co?

No i zajzalem glebiej w temat.

Wyszly emocje, lęki i takie tam, prawdopodobnie z wariatkowa.

Lęk przed ubezwlasnowolnieniem (tak, takie dlugie i skomplikowane slowo), lęk przed zniszczeniem i zlamaniem mnie i bezsilnosc, niemoznosc ucieczki, poczucie nieuniknionosci.

A pod tym wszystkim
Wola walki, agresja na przesladowcow, chec walki z nimi w obronie siebie, musze walczyc zeby przetrwac.

I przegrana.



I w sumie wychodzi, ze jezeli chcesz z czyms walczyc, bedziesz mial z czym.
Ale nie licz na to ze wygrasz, bo walka nie na tym polega.
Chec walki daje walke... do samego konca, do smierci. A potem znowu.


I ja rezygnuje z checi walki, z przymusu walki.
Wiem, ze moja wolna wola to dar Boga, i nikt nie moze mi jej odebrac, a ja nie musze sie podporzadkowywac nikomu.
Moje zycie to moj wybor.
  • 2006-10-12 20:27:12
  • kategoria: Cale zycie jest rozwojem
  • prywatność: 0
  • skomentuj 1