Zdecydowanie

Pisze sobie afirmacje ze ja, jestem calkowicie i wystarczajaco zdrowy i gotowy na....

wszystko fajnie, nie wywala, jest ok

az dodalem ze jestem tez zdecydowany na to...
i sie dzieje, juz po 3ciej trojcy ja,ty,on wywala

I co wywala? ze sie boje byc zdecydowanym. I nie chce byc zdecydowanym, bo wszyscy na mnie presje nakladali zdecyduj sie, wybierz.
  • 2008-08-28 00:12:19
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 1

Nowosci

Wrocilem z wczasow.

No i co? stare smiecie, jak fajnie, moj komputer, moje filmy, moje przyzwyczajenia, znowu bede sie obijal.... zgrzyt...


Nie tak, jakos mi to nie pasuje.
Dobra, wyciagnalem wahadla, oczyscilem pokoj ze starych energii i wzorcow i czego tam jeszcze.

Poszedlem sobie na batmana, no przeciez swietny film, kazdy powinien obejzec, chcialem.... i w polowie zastanawialem sie czy nie wstac i wyjsc.
Film jak film, jak na batmana swietny, zajefajny... tylko jakos mnie to juz nie kreci.

Wlaczylem sobie bioshocka zeby sprawdzic ile karta wykreca fps... no 40-60 (na 60 mam limit) fajnie, ale jakos nie chcialo mi sie grac.


Zrobilem sobie krotka sesje regresingu, uzywam wahadel, rozbilem polaczenia energetyczne z mama bo daly sie ostro we znaki czego wczesniej nie zauwazalem. Nerwica jakas wrocila, ktorej w Tolkmicku nie bylo.

Napisalem sobie dekret na temat rzeczy przerobionych na wczasach. Mial 1 strone. Po tapowaniu i ogolnemu przygladaniu sie sobie rozrosl sie do 1.5 strony, potem do 2, potem kolejna mini sesja, 2.5 strony, 3 strony.... juz ma 3.5 i dalej rosnie. Obejmuje wszystko, gejostwo, sex, cialo, zwiazki, partnera idealnego. Jest o radosci, przyjemnosci, swobodzie. Fajnie mi sie czyta wiekszosc akapitow, a te nowododane czasem powoduja emocje. No wiec na bierzaco dekret ulega modyfikacjom. Kolejny tap i ide do przodu.

Umowilem sie z S. wstepnie na weekend na sesje z bonusami. Zobaczymy, jak ma sie wydarzyc to sie wydarzy. Jak nie, to chyba sobie poradze, ewentualnie poprosze K. o pomoc. Dekret mi sie rozrasta, widze co juz jest ok, a co wymaga pracy.

Bog prowadzi.


Mam nowa zabawke. Moja kolekcja wahadel rozrosla sie o Oma kulistego. Fajny jest. Od razu po zakupie sie przydal zreszta jeszcze w Tolkmicku.
  • 2008-08-20 21:31:31
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 0

Jestem gejem i jest mi z tym dobrze.

Na ostatnich zajeciach u Leszka dokonalem tzw. coming outu.

Jednego dnia, bylo bardzo fajne cwiczenie. Mielismy sobie wybrac afirmacje i potem podzielilismy sie na grupy po 6 osob. I jedna osoba sie kladla, mowila swoja afirmacje w formie 'ja' a reszta go dotykala i mowila afirmacje w formie 'ty' a potem 'on'.

Cwiczenie naprawde bylo mocne. Bilem sie z myslami, wewnetrzna walka, chcialem uzyc afirmacji 'To, ze jestem gejem ma sens' ale sie balem. Uzylem wkoncu innej, ale czulem ze tak naprawde zmarnowalem to cwiczenie, bo chcialem tamtej. Zal mi bylo ze moje leki i ukrywanie sie stoi mi na drodze do radosci. Uswiadomilem sobie ze mam juz tego dosc.

Poprosilem Rysia o sesje. I mi odreagowal naprawde duzo w expresowym czasie. Sesja razem z afirmacjami i innymi rzeczami zajela godzine. Rekordowy czas.
Powtorzyl ze mna to cwiczenie, za co bylem mu bardzo wdzieczny.

Nastepnego dnia, kolejne zajecia, kolejne cwiczenia. Tym razem mielismy wybrac sobie 10 osob powiedziec afirmacje w formie 'ja' i dostac z powrotem 'ty'.

Przeszukiwalem zeszyt w poszukiwaniu odpowiedniej.
W koncu wybralem 'Ja, moge byc w zwiazku z mezczyzna i jestem z tym niewinny, bezpieczny i w porzadku'.
Na wszelki wypadek probowalem wybrac jakas asekuracyjna, neutralna na wypadek jakbym stchorzyl. Ale nie bylem w stanie, bardzo chcialem nie zmarnowac pozytywnego efektu tego cwiczenia.

Specjalnie nie wybralem G. K. ani S. wzialem nieznane mi osoby na 1wszy ogien. Nogi mi sie trzesly, balem sie, ale powiedzialem swoje.

I swiat sie nie zawalil, nikt mi w morde nie dal, dostalem odpowiedz ze tak 'Ty, mozesz byc w zwiazku z mezczyzna i jestes z tym bezpieczny, niewinny i w porzadku'. I do tego jeszce misiaczka :)

1.. 2.. 3.. 4.. 5 liczylem kolejne osoby. Przy kazdej lek, nogi jak z waty, ale ciagle dostawalem pozytywna odpowiedz. Wkoncu odwazylem sie podejsc do Leszka. I dostalem to samo, pozytywna odpowiedz i misia.

Potem myslalem, ze kurcze, bede znany jako gej w kregach cudowych. No coz, niech i tak bedzie. Z pozytywnej strony bede mogl przerabiac moje tematy na sali bez obaw.

I tak tez sie stalo na kolejnej sesji grupowej, gdzie w 100% idealnie dobralem sie z regreserka i oboje odreagowywalismy sobie wzorce dotyczace idealnych partnerow. To byla moja pierwsza sesja ktora na sali, na zajeciach doprowadzilem do konca.
Czulem sie dumny.
A moj temat wyrazalem bez obaw, mowilem ze moj partner to on, mowilem ze chce z nim byc. I wszystko bylo ok.


Jestem gejem i jest mi z tym dobrze.
  • 2008-08-18 23:19:22
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 1

I can has other power?

Dzisiaj kupilem sobie karte graficzna.
GeForce 9600 GT.

Bo ta co mialem padla... jest juz w reklamacji.
Podlaczylem wszystko, karta w slocie, monitor podpiety, zasilanie bezposrednio z zasilacza podpiete.

Odpalam... artefakty na ekranie, windows wiesza sie przy instalacji sterow, 3dmark sie wiesza, linux jakostam dziala, ale sie wiesza....

Wyczyscilem pozostalosci sterow ATI, proboje jeszcze raz, to samo.
No to sprobowalismy w kompie D. no i u niego dziala, z ta tylko roznica ze on nie ma dedykowanego zasilania na karte i trzeba bylo z 2 molexow zrobic przez przejsciowke...

Sprobowalem to samo u siebie... i dziala.
Dedykowane zasilanie.... phi.
  • 2008-07-29 22:30:18
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 0

Krotkie wczasy z regresingiem

Pojechalem sobie na 4 dni do tolkmicka na zajecia u Lecha.

No i sie dzialo :)

K. mi odliczyla hipnoze niewiedzy, za co jestem jej ogromnie wdzieczny.
Dzieki temu wiem juz, ze jestem gejem. Nie ma watpliwosci, jest wiedza i pewnosc.
Pozostaje tylko pozbyc sie wstydu i lęków.

Na innej sesji po ciaglym uciekaniu wkoncu udalo mi sie przebic przez mur zakazow i nakazow i sie porzadnie poryczalem.
Zostalem przytulony, ukochany. :)
Otworzylem sie na swoje emocje i odczucia.

A dzisiaj dostalem dowod ze idzie mi z tym lepiej.
Ogladalem z D. film no i w pewnym momencie sie wystraszylem, samo w sobie to juz bylo nowe, bo juz bardzo dawno takie cos mi sie nie zdarzylo. No i poczulem sie jak dziecko, ktore sie przestraszylo i potrzebuje sie przytulic.
Wiec po prostu o to poprosilem, bez zadnego problemu, oporu. I dostalem :)
Dziekuje.

Na sesji droga zycia jedyne co mi sie pojawilo to to, ze w tym wcieleniu mam sie oswiecic i ze dozyje 80tki... mam nadzieje ze da sie to wydluzyc :)

A na sesji prenatalnej odreagowalem to ciagle 'szybciej, szybciej'
Pierwsza mysl po znalezieniu sie w lonie 'wydostac sie jak najszybciej'
Emocje i wzorce od matki 'szybciej, szybciej'.
Presje przed porodem 'szybciej, szybciej, bo do szpitala, bo wczesniak'

I tak w kolko cale zycie bylo.
Ale juz nie musze :) moge zwolnic.

I postanowilem ze bede czesciej korzystal z takich wczasow czy zajec. Po skonczeniu studiow to pelna para, a teraz tyle ile bede mogl. Po doswiadczeniu tego wszystkiego, w tak krotkim czasie takie postepy, wiec czemu z tego nie skorzystac.

I to tyle.
  • 2008-05-06 00:11:29
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 1

Sen

Dzisiaj mialem sen.
I powiedzialem w nim cos bardzo waznego.

"Wszystko co cie otacza, kazdy przejaw bogactwa i dostatku, kazdy pieniadz ktory wydajesz, zarabiasz, znajdujesz, dostajesz, kazda usluga ktora swiadczysz, ktora jest ci swiadczona pochodza z nieskonczonego, boskiego zrodla bogactwa ktore jest niewyczerpane, zawsze pelne i dostepne w kazdej chwili."

Wyrwala mnie z niego komorka marudzaca ze glodna akurat w odpowiedniej chwili. :)
  • 2008-01-10 07:59:52
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 1

Router

Zacznijmy od tego, ze dialog mi zmienil dostep do netu na pppoe, a domowy serwer nie dosc ze padl, to jeszcze pppoe nie obsluguje.
Po kilku dniach palowania sie z nim, jak i innymi problemami sprzetowymi postanowilem ze mam dosyc.
Zmieniam moje nastawienie, nie chce juz sie meczyc.

Wybieram prostote, latwosc, lekkosc i wygode. I jestem gotow za to zaplacic.

Kupilem sobie router. Mial byc dostarczony 2 dni pozniej najwczesniej, byl nastepnego dnia.

Konfiguracja zajela 30 minut, w tym sciagniecie firmware, update, znalezienie odpowiednich ustawien, wprowadzenie ich, kilka testow, dopisanie sobie statycznego ip, przekierowanie kilku portow.

Routerek sobie teraz stoi i radosnie miga diodami.

I to sie nazywa wygoda :)
  • 2007-12-09 21:53:34
  • kategoria: Whats this button do? *click* .... oops...
  • prywatność: 0
  • skomentuj 0

Jaki ten swiat maly

I dzisiaj bylismy z ekipa w grunwaldzie, no i poszlismy na czekolade do coffehaven czy jak mu tam.

No i ja tak patrze, ej, czy to nie ten sam chlopak co gdzies tak z miesiac temu pracowal w magnolii? (widzialem go przez pol otwarte drzwi, z gola klata jak sie przebieral na zapleczu)

No i tak dyskusja sie zaczela, czy to ten sam czy tylko podobny.
No to sie go zapytalem przy okazji drugiego zamowienia.
I potwierdzil, ze pracowal tam.
No i dobra, to byl ten :)
Sympatyczny taki.
  • 2007-12-02 23:58:33
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 1

WTF

Odebralem dzisiaj kompa z serwisu.

Oddalem im najpierw plyte, powiedzieli ze jest ok.
Potem oddalem grafe, powiedzieli ze ok.

Potem dalem im plyte,grafe,ram okazalo sie ze plyta ma cos nie tak i grafa ma cos nie tak. Poszlo do serwisu producentow, wrocilo, naprawiane.

No i odebralem dzis.
I wlaczam, odpalam 3dmark i co? dalej to samo...

O CO TU KURWA CHODZI?!
  • 2007-11-21 18:48:52
  • kategoria:
  • prywatność: 0
  • skomentuj 0

WTF is this shit?

Dzisiaj kupilem tymbarka.
W szklanej butelce.
No i bylem u D.

I otwieram, jak zwykle klepiac w kapsel, bo fajny dzwiek wydaje.

Klep.
Klep.
Brzdek... gul, gul, gul, gul....


WTF?!

....... parsing.....

a... to sie leje....
czaby odwrocic...

flip...

Odpadlo dno od butelki.
  • 2007-11-02 22:25:44
  • kategoria: Rant-O-Matic
  • prywatność: 0
  • skomentuj 0